piątek, 27 grudnia 2019

W dupke

Kiedy w dupkę tobie włożę,
nie liż go nie daj Boże.
Póki skrzętnie go nie umyję,
niech w tobie sobie żyje.
Niech wciąż wchodzi i wychodzi,
poza dupką się nie chłodzi,
ciepła twego dużo czuje,
aż skończy, niech świruje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rączki

Rączki twoje są cudowne, gdy mi wkładasz je dziś w spodnie. Szukasz tam dużo słodyczy, o mój Boże umysł krzyczy. Lubię jak mi tam grzebiesz ...